|
|
2007-08-19 14:40:35 >> 15 lipca... Relacja siostry: "Wchodzi babka do pokoju i z miejsca krzyczy abym zdjela pranie z balkonu bo jest Swieto i NIC POZA FLAGA NIE MOZE BYC NA WIDOKU. No to spytalam, czy moge w domu odkurzac - tak, bo tego nie widac". Ciekawe czy tak na wszystie swieta reaguje... skomentuj (1) 2007-06-18 21:47:00 >> Niekoniecznie o babce... Dzwonek do drzwi. Gospodarz zbiera podpisy aby "zlikwidowac ten sklepik calodobowy". Sklepik jest jakies 1,5km od naszego bloku w miejscu poza osiedlami. W zasadzie jest na skrzyzowaniu, pod latarniami etc. Sasiedzi, mezczyzni, zaregowali w miare rozsadnie: "komu on przeszkadza" i "ja tam niczego nie podpisze". Natomiast Moher - przyjaciel babki, byl odmiennego zdania: "Ja podpisze, wszystko podpisze! Nie beda menty chodzic mi pod blokiem" .... No comments... skomentuj (4) 2007-06-18 21:39:38 >> Szmatka. Ostatnio zastanawialem sie, do czego babka uzywa takiej malej bialej szmatki, ktora czasami sie pojawia mokra na zlewie... Odkrycia dokonalem ostatnim wieczorem, kiedy babka wyszla z lazienki zostawiajac po sobie "skazenie srodowiska". Kiedy mgla opadla zauwazylem, ze na "pstryczku" od swiatla jest tzw. narta, ktora zwykle pojawia sie na bieliznie jak sie czlowiek niedokladnie.. no wiecie... Umowmy sie, ze to byla czekolada... No coz, szmatka sie pojawila, byla mokra i miejscami tez miala.. czekolade. Papier toaletowy byl nieruszony, kran takze nosil slady czekolady.. Wniosek: Mala biala szmadka ma okresowy kontakt z .. czekolada. I na tym chyba zakoncze ten wpis... ble. skomentuj (6) 2007-04-06 12:16:26 >> Niezly pasztet... Babka nauczyla sie nowej umiejetnosci - rozpoznawania jakosci gniazdek elektrycznych w domu. Stwierdzila, ze gniazdka w kuchni sa starego typu co uniemozliwia prawidlowe podlaczenie prodiza z pasztetem. Przeniosla wiec calosc do swojego pokoju, postawila na podstawce i piecze pasztet... na krzesle. Wesolych Swiat.... skomentuj (2) 2007-03-08 16:20:42 >> Post Znow wersja siostry: - babciu zostawilam na parapecie ciasteczka od mamy, ktorych juz nie bede jadla. babcia odparla: - czy te ciastka sa z czekolada ? Jak sa to ja nie bede ich jadla, bo nie lubie czekolady. [ po chwili wrocila do pokoju siostry i dodala ] - chociaz dzisiaj jest post i w ramach pokuty mozna zjesc to czego sie nie lubi. Potem babka oddalila sie do kosciola i jak wrocila uraczyla siostre kolejna rewelacja: - Ludzie poszcza, bo w kosciele czuc bylo sledzia w oleju... skomentuj (1) 2007-01-23 23:38:34 >> Jablka smazone... Ja wiem,ze wegiel jest zdrowy, Radio Maryja wprowadza do programu ciekawe "nawijki" ale pielegnowac jablka na wolnym ogniu przez 45min to juz lekka przesada! Gdyby nie siostra to mieszkanie poszloby z ogniem, bo dymu z jablek bylo na pol bloku (a smrodu na caly)... "bo miala budzik wlaczyc ale to sramto, owamto" Klucze nadal same nie wrocily ale babka czeka na ZNAK. skomentuj (1) 2007-01-22 20:54:43 >> Klucze... I nastaly ciemne czasy, gdy pamiec juz nie ta a rzeczy dostaja nozek.. Tym razem zniknely klucze od domu, klatki i innych zamkow w zasiegu wzroku babki i zlodzieja... Relacja Siostry: - babciu, trzeba teraz zamki wymienic. - przeciez klucze mozna dorobic ! [cenzored] Poranny update: Babka wparowala przejeta do mnie do pokoju: - musze Ci powiedziec STRASZNIE SMUTNA RZECZ: zgubilam klucze. - no to teraz trzeba zamki wymieniac.. - ale moze ktos odda klucze i nie trzeba bedzie dorabiac ? Pytalam smieciarzy czy ich nie znalezli... No i pewnie jeszcze im kartke z adresem dala albo wywiesila na drzwiach wejsciowych bloku: "zgubiono klucze. Szczeremu znalazcy - na msze. [i tu nasz adres]". Siostra zbiera wywiad u babki co dokladnie i komu mowila... Ja sie poddaje... skomentuj (1) |
|
|||||||